Napisany:
sierpień 14, 2010
-
komentarze: 2
[
Komentarz ]
W sumie nie pierwszy, na innych stronach były jakieś tam wypociny, ale jakoś nigdy nie miałam zapału by prowadzić systematycznie, i tu pewnie też tak nie będzie hehe, ale próba musi być :).
Piękna pogoda słoneczko, moja bladolica cera która za żadne skarby nie chce nawet rumieńca złapać, jakaś słonecznoodporna? No cóż pogodziłam się ze mączną cerą :)
Byłam na spcerku z moim szczęściem małym, bardzo upodobał sobie od wczoraj zjeżdżalnie, jak na moje nieszczęście tą dla większych dzieci wczoraj spędził na niej dobre półtorej godziny, z moją asekuracją oczywiście.
Na dzisiaj planów żadnych, chyba że coś mi wpadnie do głowy, oczywiście jeszcze sprzątanie mnie czeka, nienawidzę tego ale cóż zrobić.
Pozdrawiam.