February 1, 2012 6:57:04 PM CET
Ja nigdy nie maiłem problemu ze względu na mój wzrost, a wyróżniałem się szczególnie w latach ,,podstawowo-gimnazjalnych" gdzie często różnica wzrostu była 1,5 głowy i więcej. Wzrost zatrzymał mi się na 196 cm i zachęcany przez wfistów zacząłem grac w siatkówkę . Potem było liceum klasa sportowa profil siatkówka gdzie w klasie wzrostem się nie wyróżniałem choć byłem prawie najwyższy, nikt żadnych problemów nie robił z tego powodu ani nie dokuczał czy przygadywał, nawet wręcz przeciwnie bo były sukcesy w siatce ;) Teraz studiuje i nie widzę żeby ludzie się na mnie patrzyli krzywo czy coś.Taka moja krótka historia z lat szkolnych.Jedyne w czym mój wzrost mi przeszkadza to to ze wsiadając do niektórych tramwai czy autobusów komunikacji miejskiej w Warszawie potrafię sie walnąć w rurę do trzymania się rękoma , a w skrajnych sytuacjach w dach.... co powoduje ogólne uśmiechy współpasażerów i mój zresztą tez choć głowa boli ... ;)Druga sprawa która mi przeszkadzała (bo teraz już mniej chociaż czasem tez) to sprawy damsko męskie. Wysokich dziewczyn jest niewiele i zawsze miałem problem typu ze jak dziewczyna 160cm będzie przy mnie wyglądała i to mnie hamowało ale po rozmowie na ten temat ze znajomymi okazało się ze jest inaczej i Dziewczyny lubią Wysokich.Wiec chłopie nie martw się wzrostem tylko bądź z niego dumny i go wykorzystuj, lepiej usłyszeć ,,o rany jaki wysoki jesteś" niż ,, jejku jaki konus"